31



Wróciłam. Tak, to niewiarygodne. Nie trudno się domyślić, że w moim życiu znowu musi być coś nie tak. Poraz kolejny przestałam sobie radzić. Ale tym razem to coś innego.
Przez te kilka lat wiele się wydarzyło. Poznałam Miłość Mojego Życia, którą równie szybko straciłam. Ale tu nie wróciłam. Bo czułam się zbyt 'dorosła', żeby pisać bloga. Po wielu trudnych chwilach znowu zaczęłam cieszyć się życiem. Moje podejście zmieniło się pod każdym względem. Byłam przekonana, że ułożyłam sobie życie.

Przechodząc do sedna sprawy: tu następuje kryzys.

Mam 20 lat.
A czuję się 14-latką.
Zagubioną.
Zakłamaną.
Poniżoną.
Zbuntowaną.
Obrażoną.
Dumną.
Rozpieszczoną.
Samotną.
Zapatrzoną w siebie.
Mającą głupie pomysły.
Zakochaną w starszym facecie, który jej nie chce ze względu na jej głupotę.

I nie potrafię dostosować się do rzeczywistości.

Wołam. Nikt nie słyszy.
Jak mam się podnieść, kiedy wszyscy tylko kopią?
Jak mam przeprosić, kiedy wiem, że znowu będę musiała się poniżać?
Jak mam porozmawiać, zdając sobie sprawę, że będę musiała tłumaczyć się ze swych słabości?
Jak mam zrobić pierwszy krok, kiedy znowu zostaną mi przypomniane wszystkie moje błędy?
Jak mam się zachować, kiedy według całego świata tylko ja jestem winna?
Jak mam coś powiedzieć, skoro nikt nie pyta, nie słucha, nie rozumie?

Chcę stąd uciec. Zapomnieć. Oderwać się.
Pragnę.
Nie chcę być głupią 14tka.
Chcę być twarda.
Nie chcę musieć się prosić o czyjąś uwagę.


Jednak nie mam przyjaciół.
Gdybym ich miała, nie siedziałabym od kilku dni sama.
Gdybym ich miała, zainteresowaliby się mną.
Gdybym ich miała, nie musiałabym płakać.
Gdybym ich miała, nie czułabym się jak intruz.
Gdybym ich miała, nie byłabym samotna.
Ale ich nie mam.
Jeśli ktokolwiek w najbliższym czasie będzie miał czelność nazwać się moim, zapytam - gdzie byłeś?
Po co 'przyjaciel', który zawsze czeka na twój ruch?
Który nie wybaczy, póki cię nie poniży?
Który jest tylko wtedy, kiedy mu odpowiada?
Który cię nie zauważa, gdy ty go naprawdę potrzebujesz?
Który nie potrafi wyzbyć się swojej dumy i jako pierwszy wyciągnąć dłoni?



Jestem wyrafinowaną egoistką.

..i mam dość.






Jestem samotna.





"Cambias el color en cada rincon de mi corazon. Te necesito!"


2009-09-05 14:57:14 skomentuj (3)




* * *
Layout created by Artmina
from Szablony blogowe
Pictures from onephoto.net

Kim lub czym jestes?
- czlowiekiem
- parapetem

To juz minelo
2009
wrzesień
2006
grudzień
wrzesień
sierpień
kwiecień
2005
listopad
sierpień
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
listopad
październik
wrzesień
sierpień


Ludzie i parapety
Piszę:
O Nim [blog przestał istnieć!]
Blog
Sokoły

Znani:
Agulka
Kacha
Syrena
Sylwia
Zuzia
Monia Loczek
Madzia
Patka
Kinjet
Acia
MaNorka

Poznaję:
Ines
Uti
Kezceliona
Tęsknota
Anka
Alli
Aliantka
Maalutkaa
Sznurówki =)
Arkadia
Taka Prawdziwa Miłość
Mona-Liza
Moranonn
Dla-niego
Dla niego zrobi wszystko

To mi się podoba:
Samotność
Mój kwestionariusz
Death clock
Tu się zaopatruję
Satanizm
Mroczna strona
Śmierć
Uwierz w anioły




"Nunca dejes de sonreir, ni siquiera cuando estes triste, porque nunca sabes quien se puede enamorar de tu sonrisa."


* * *

‡ O MNIE

Mówią na mnie: duda
Mam lat: 17
Mieszkam w: swoim własnym świecie, pełnym marzeń, złudnych nadziei, niedostępnym dla innych
Pod tym numerem gg
często można mnie zastać: 1476567
Jestem Teraz:
Pocztę odbieram dosyć często: duudaa@o2.pl
Urodziłam się: 13-go listopada (szkoda, że w poniedziałek)
Staram się: nie popełniać drugi raz tych samych błędów, nie oceniać ludzi, których nie znam, nie przejmować się drobiazgami